top of page
  • Facebook
  • Instagram
  • substack-no-bg
Adrian Musiał – poeta i autor tomu „Słowotok”

Tutaj emocje mają swój głos. Dziesięć lat od poetyckiego debiutu Adriana Musiała

Poezja i opowiadania

Dziesięć lat po debiucie Adrian Musiał patrzy na poezję inaczej niż na początku swojej drogi. W świecie komunikacyjnego szumu szuka ciszy między wersami, precyzji i sensu. To właśnie między emocją a znaczeniem prowadzi dziś swoją poetycką opowieść.

Od debiutu do własnego języka 


W 2016 roku Adrian Musiał zadebiutował w „Potencjometrze. Antologii debiutów poetyckich Częstochowy”. Dwa lata później jego wiersze ukazały się na łamach Częstochowskiego Magazynu Literackiego „Galeria”, z którym pozostał związany także w kolejnych latach. W 2026 roku mija więc dekada od jego pierwszych publikacji poetyckich. 


Taka perspektywa pozwala inaczej spojrzeć na własne pisanie. U Musiała nie oznacza to odejścia od tematów, które pozostają dla niego ważne. Nadal wracają emocje, relacje, potrzeba bliskości, przemijanie, czas, wpływ przeszłości na człowieka i pytania o własne miejsce w świecie. Zmieniło się natomiast podejście do samego słowa. 


Autor ujmuje to dziś bardzo wyraźnie: 


„Dziesięć lat, które minęły od moich pierwszych publikacji, nauczyło mnie ogromnego szacunku do ciszy między wersami i precyzji w doborze słów. Dziś, w świecie pełnym komunikacyjnego szumu, traktuję poezję jako narzędzie do wyłuskiwania najważniejszych sensów; piszę z jeszcze większą świadomością wagi każdego użytego wyrazu. Poezję traktuję jako most. Znacznie bardziej doceniam ciężar gatunkowy słów i to, jak starannie dobrane, nienadużywane znaczenia potrafią zatrzymać odbiorcę w codziennym biegu, dając mu przestrzeń na jego własne interpretacje.” 


To nie jest tylko komentarz do minionej dekady. W tych kilku zdaniach mieści się również sedno jego obecnego myślenia o poezji. 



Cisza między wersami 


Motto autora brzmi: „Tutaj emocje mają swój głos”. Zestawione z jego dzisiejszą refleksją nabiera szerszego znaczenia. Emocja nie musi oznaczać nadmiaru. Może zostać nazwana precyzyjnie, a jednocześnie pozostawić odbiorcy przestrzeń do własnego odczytania. 


W jego twórczości powracają relacje oraz to, co pomiędzy ludźmi pozostaje niewypowiedziane. Jeśli jednym z tematów jest potrzeba bliskości, równie ważne staje się pytanie o to, czy człowiek potrafi nazwać to, co czuje. Jeśli pojawia się przemijanie, znaczenia nabierają pamięć oraz sposób, w jaki przeszłość nadal wpływa na teraźniejszość.


Punktem wyjścia pozostaje także codzienność. Autor sam wskazuje jej obserwację jako fundament swojej twórczości. To z niej wyrastają pytania o sens, relacje, czas i własne miejsce w świecie. Poezja nie musi więc szukać tematów daleko od życia. Materiałem może stać się coś pozornie zwyczajnego, jeśli niesie ze sobą wspomnienie, napięcie albo emocję, której wcześniej nie udało się nazwać. 



„Słowotok” i wartość słów 


Ważnym punktem na tej drodze jest „Słowotok”, debiutancki tom poetycki Adriana Musiała. W danych bibliograficznych publikacja figuruje pod rokiem 2024, choć sam tom ukazał się w 2025 roku. 


Musiał pisał o nim: 


„Zapraszam do wędrówki po rubieżach słów, do poszukiwania prawdy i sensu, bo tym jest SŁOWOTOK. Osobiste i subiektywne spojrzenie na wartość słów.” 


Poszukiwanie sensu i namysł nad językiem łączą „Słowotok” z dzisiejszym myśleniem autora o poezji. Nie chodzi wyłącznie o zapis emocji, lecz o to, co język może uruchomić po drugiej stronie: uwagę, refleksję i własną interpretację czytelnika. 


Po dziesięciu latach od debiutu autor jeszcze mocniej akcentuje precyzję doboru słów. Liczy się nie liczba użytych wyrazów, lecz decyzja, które z nich rzeczywiście są potrzebne. 


W tym sensie trafna okazuje się także użyta przez niego metafora mostu. Poezja nie kończy się w chwili zapisania wiersza. Po drugiej stronie pozostaje odbiorca, który wnosi do tekstu własne doświadczenia i odczytuje go po swojemu. 



Nie tylko książka, lecz ciągła obecność 


Droga Adriana Musiała nie ogranicza się do wydania jednego tomu. Przez kolejne lata jego teksty pojawiały się w antologiach i prasie literackiej, a działalność rozwijała się równolegle w kilku kierunkach. 


W jego bibliografii znajdują się kolejne publikacje w Częstochowskim Magazynie Literackim „Galeria”, obejmujące zarówno poezję, jak i opowiadania. Jego utwory trafiły również między innymi do antologii „Od wschodu do zachodu słońca. Antologia grupy Kreatywność bez granic III”, „Wiosna. Antologia grupy Kreatywność bez granic” oraz „Miłość ma smak lata. Antologia Grupy Wiersze”, w której znalazło się czternaście jego wierszy. 


Równolegle pojawiały się konkursy literackie. W 2022 roku Musiał zdobył II miejsce w Konkursie Literackim „O Złote Pióro Burmistrza Koniecpola”, a rok później I miejsce w tym samym konkursie oraz II miejsce w Konkursie Literackim „Echo!”. W 2024 roku zwyciężył w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „Liryczny Świebodzin: W krainie poezji”, otrzymał Nagrodę Publiczności w konkursie „1 strona - 1 spojrzenie - 180 sekund” oraz wyróżnienie w XXXII Sejmiku Poetyckim „Pod Diablą Górą”. 


W 2025 roku otrzymał Nagrodę Publiczności w Konkursie Literackim AI, a w 2026 roku II miejsce w Regionalnym Konkursie „Legenda o Częstochowie” oraz wyróżnienie w Regionalnym Konkursie Legend, Baśni i Podań „Legendy Jury”. 


Nie chodzi jednak o budowanie katalogu nagród. Z perspektywy dziesięciu lat ciekawsza jest ciągłość jego aktywności. Musiał funkcjonuje w różnych przestrzeniach życia literackiego: publikuje, uczestniczy w konkursach, bierze udział w wydarzeniach i spotkaniach, a z czasem pojawia się również po drugiej stronie oceny tekstu, zasiadając w jury konkursów recytatorskich i poetyckich. 


Jego twórczość trafiała również poza środowisko stricte literackie. O Musiale i jego działalności można było przeczytać lub usłyszeć między innymi w TVP Info, Radiu Jasna Góra, Radiu Fiat, Telewizji Orion, Tygodniku Katolickim „Niedziela”, „Życiu Regionu” i „Gazecie Częstochowskiej”. 


Dziesięć lat nie tworzy więc jednej prostej historii prowadzącej od debiutu do książki. To raczej stopniowe poszerzanie przestrzeni, w których literatura może być obecna. 



Kiedy poezja wychodzi poza papier 


Istotnym elementem działalności autora jest także bezpośredni kontakt z odbiorcami. Organizował spotkania autorskie i poetyckie we współpracy między innymi z Biblioteką Publiczną w Koniecpolu, Domem Kultury w Koniecpolu i Kawiarnią Alternatywa w Częstochowie. Angażował się również w Narodowe Czytanie. 


W takich sytuacjach tekst przestaje być wyłącznie zapisem na papierze. Zyskuje głos, tempo, obecność drugiego człowieka i bezpośrednią reakcję odbiorcy. 


Do dwóch utworów Adriana Musiała muzykę skomponował Marcin Kuczewski, pianista, kompozytor, aranżer i producent muzyczny. Jeden z tekstów autora interpretował również Aleksander Cichosz. 


To pokazuje, że utwór może funkcjonować poza swoją pierwotną formą. Czytany samodzielnie, usłyszany na żywo albo połączony z muzyką trafia do odbiorcy w innym kontekście i może otwierać inne sposoby odczytania. 



Dziesięć lat i inne spojrzenie na słowo 


W 2026 roku Adrian Musiał może spojrzeć na swoją drogę z perspektywy pełnej dekady. Od debiutu w „Potencjometrze”, przez publikacje w „Galerii”, antologie, konkursy, spotkania, działalność jurorską i własny tom, jego obecność literacka rozwijała się etapami. 


Najciekawsza zmiana nie dotyczy jednak liczby publikacji ani nagród. Dotyczy sposobu myślenia o słowie. 


Dziś autor mówi o ciszy między wersami, precyzji i wadze pojedynczego wyrazu. Wobec nadmiaru komunikatów wybiera kierunek przeciwny: zamiast mnożyć słowa, szuka tych, które rzeczywiście coś znaczą. 


„Tutaj emocje mają swój głos” pozostaje więc aktualnym mottem jego twórczości. Po dziesięciu latach od debiutu można jednak odczytać je jeszcze szerzej. 


Głos nie musi być głośny, żeby został usłyszany. 


Adrian Musiał – poeta i autor tomu poezji „Słowotok”

Adrian Musiał

Tutaj emocje mają swój głos.

bottom of page